fbpx

Jak obrzydzić sobie naukę języka angielskiego i nie mówić płynnie po angielsku?

Jak obrzydzić sobie naukę języka angielskiego? Co trzeba zrobić, aby uwierzyć w to, że mówienie „płynnie po angielsku nie jest dla mnie”? Wystarczy uczyć się angielskiego TRADYCYJNIE!

PODEJDŹMY DO TEMATU Z HUMOREM

Dlaczego słodka markiza okazuje się gorzkim kawałkiem chleba? Kto jednym ruchem noża wycina u dorosłych osób uczących się angielskiego, wiarę we własne siły i możliwości? Kto najlepiej wie, jak obrzydzić naukę języka angielskiego? Tradycyjny nauczyciel!

płynnie po angielsku

Żeby zrozumieć „zakalec” tradycyjnego sposobu nauczania języka angielskiego, poprosiliśmy o opinię Tomasza English Wyszkowskiego – autora książki pt. „Jak to co?!”, który – w rozmowie z Panem FOO (tradycyjnym nauczycielem angielskiego, czyli Fachowcem Od Obrzydzania) – odkrywa tajniki obrzydzania uczenia się tego języka. 

Płynnie po angielsku, czyli parę słów o obrzydzaniu

Tradycyjne nauczanie to prawdziwa… magia!

Po pierwsze – musisz znać słówka. Jednak mimo tego, że wkuwasz słówka, to ciągle ci ich brakuje! Magia!

Po drugie – musisz znać gramatykę i wyrażać się poprawnie. Jednak w tradycyjnym nauczaniu, mimo że ciągle się uczysz czasów, to ciągle nie wiesz jakiego czasu użyć i… powtarzasz te same błędy! Magia!

Po trzecie – musisz umieć przetłumaczyć wszystko na angielski. Jednak  tłumaczenie podczas nauki języka przeszkadza Ci w głowie podczas mówienia. Doprowadza Cię to do szału i naraża na ogromny stres! Magia!

Naprawdę Magia? Nie. To tanie sztuczki!

Tomasz English Wyszkowski (T.E.W.)

– Panie FOO, dlaczego obrzydza Pan naukę języka angielskiego? Dlaczego Pan to robi osobom, które chcą mówić płynnie po angielsku?

Pan FOO (P. FOO)

– Dobre pytanie! W sumie sam do końca nie wiem i nie rozumiem, jak uczyć ludzi mówić płynnie po angielsku… Robię więc to, co tylko wydaje mi się skuteczne.

T.E.W.

– Jakiś przykład tej metody?

P. FOO

– Po pierwsze nauka słówek! Ja sam dobrze wiem, że w języku angielskim znaczenie słowa zależy od miejsca tego słowa w zdaniu, ale co z tego? Nie wiem, jak tego uczyć.

T.E.W.

– Więc co Pan robi?

Pan FOO

P. FOO

– Każę moim słuchaczkom i słuchaczom wkuwać listy słówek! To jest tak: po lewej słówka po polsku, po prawej po angielsku! Czasami dla urozmaicenia – i żeby lekcje były ciekawsze – układam po lewej słówka po angielsku, a po prawej słówka po polsku!

T.E.W.

– I daje to pozytywne rezultaty?

P. FOO

– Oczywiście, że nie! Poza chwilową fałszywą satysfakcją nic to osobom uczącym się nie daje. Ale co mam robić? Muszę wykorzystać słówka z drugiej ręki, żeby obrzydzić im naukę języka. Taka moja rola!

T.E.W.

– No tak. Ale Panie FOO, jeśli znaczenie angielskiego słówka zależy od jego miejsca w zdaniu, to chyba nie wolno uczyć pojedynczych słówek?

P. FOO

– Kto powiedział, że nie wolno? Wolno! W Polsce prawie wszyscy są tak uczeni! Ba, uczą tak prawie wszystkich na świecie! To jak? Im wolno, a mnie nie wolno? Wolne żarty!

T.E.W.

– Ale nie da się uczyć inaczej?

P. FOO – Podobno się da. Ktoś to nawet robi. Ale gdybym ja zaczął to robić, to nie mógłbym obrzydzać nauki języka angielskiego osobom dorosłym. A taka jest przecież rola tradycyjnego nauczyciela! To zobowiązuje! Nie wolno tak po prostu rezygnować z poczucia dumy!

T.E.W.

PanieFOO. Sposób, w jaki Pan stosuje naukę pojedynczych słówek, jest bardzo skuteczny w obrzydzaniu języka angielskiego. Przyzna Pan jednak, że jest to dość szokujące!

P. FOO

– Szokujące, tak! Ale dzięki temu dopieka do żywego!

T.E.W.

– Tak, Panie FOO. Oj, tak! Jeśli Pan jednak pozwoli wrócimy do wywiadu z Panem za miesiąc. Trochę ochłoniemy z tego szoku i będziemy gotowi, żeby zadać Panu kolejne pytania. Bardzo interesuje nas Pana skuteczność w obrzydzaniu nauki języka angielskiego i powstrzymywaniu osób dorosłych przed mówieniem płynnie po angielsku.

P. FOO

– Nie ma sprawy!

T.E.W.

– Do zobaczenia i do usłyszenia za miesiąc!

P. FOO

– Do zobaczenia! Aha…i jeszcze jedno. Jeśli dacie mi Państwo dane kontaktowe, to podeślę Wam parę – zupełnie do niczego niepotrzebnych – list ze słówkami. Zobaczycie sami, jak to potrafi obrzydzić naukę angielskiego. Polecam!

*****

płynnie po angielsku
Płynnie po angielsku – PARĘ SŁÓW KOMENTARZA

Chociaż chcielibyśmy Ci życzyć słodkiego, miłego życia, to zdajemy sobie sprawę, że z tradycyjnym nauczaniem języka angielskiego czekają Cię raczej … gorzkie żale.

Nawet ten fragment wywiadu szokuje! A to dopiero namiastka „magicznych” sposobów, z których korzystają tradycyjni nauczyciele języka angielskiego!

Jeśli uczysz się angielskiego tradycyjnymi metodami, to teraz proszę, weź kilka głębokich i spokojnych oddechów. Zagryź ten metaforyczny gorzki kawałek chleba prawdziwą słodką markizą z dobrej cukierni. Na jakiś czas poprawi Ci to humor.

O DOBRYM HUMORZE NA POWAŻNIE

Warto odkryć prawdę o satysfakcjonującym i skutecznym nauczaniu języka angielskiego! Odkryjmy ją wspólnie. Zdemaskujmy wszystkie kłamstwa, by uniknąć błędów i odzyskajmy wiarę we własne możliwości nauki – w pełni płynnego – języka angielskiego.

Do usłyszenia!

Cheers! Tomasz English Wyszkowski